Jak pisaliśmy ostatnim razem chłopacy umówili się na drugi już mecz z Włochami. Tym razem jednak postanowiliśmy kibicować im całą grupą. Wiadomo, kibice tworzą klimat, dlatego nasi grali tym razem z dużą precyzją i na wysokim poziomie. Włosi byli tak zaskoczeni licznym składem naszej drużyny, że aż musieli zaczerpnąć pomocy Hiszpanów. Zacięty mecz trwał bardzo długo, gdyż żadna z drużyn nie chciała oddać zwycięskiego pucharu przeciwnikowi. Liczne okrzyki i wiwaty kibiców zagłuszały zmęczone już oddechy piłkarzy. Spocone koszulki, litry wypitej wody, łzy w oczach fanów, a to wszystko po to, by nawet nie wiedzieć, jaki jest wynik! Ależ nie myślcie, że to z powodu naszego roztargnienia. Mecz był tak wyrównany, że nawet zawodnicy mieli problem z określeniem wyniku. My jednak wiemy, że sercem i duszą wygrali nasi, ale dziękujemy przeciwnikom w imieniu piłkarzy za dobry mecz, a w naszym- za wspaniałe widowisko!










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz